Wyświetl pojedynczy post
Marszałek
Senior Member
 
 
Od: 11.2004
Skąd: C.K. Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#18711
Stary 20.08.2012, 12:18
Zaiste ciekawym jest to , że w kraju rolniczym nie istnieje żadna polska sieć sprzedaży, poza Bomi, ani co gorsza dystrybucyjna. Od hurtowników, po detalistów, wszystko w rękach Niemców, Portugalczyków i Francuzów a no i Angole z Tesco. Ciekawie ma się to do tego iż od 89 roku w każdym niemal rządzie siedzi PSL. Ciekawie w tym sensie, że nikt nie powie, że rolnicy są na uboczu. Nie, mają swoich przedstawicieli w każdej odsłonie władzy. Tacy obrońcy polskiej ziemi i rolnictwa? to jak to się ma do powyższych faktów i poniższych suchych danych. Ot gołe liczby:

Według najświeższych badań Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej w całym 2011 r. wartość naszego eksportu produktów rolnictwa wyniosła zaledwie 2,08 mld euro (rok wcześniej było to 2 mld euro). Sprowadziliśmy natomiast z zagranicy zboża, mięsa czy warzywa o wartości 3,55 mld euro (rok wcześniej za 3,09 mld euro). Eksport produktów rolnych więc prawie nie rośnie, za to import - bardzo dynamicznie.

Rozumiecie, sprowadzamy warzywa i mięso, przecież, to jest ....a paranoja i szczyt wszystkiego. Ludzie, patrzcie w bebechy tego kraju, a nie kto co napisze albo pierdnie,bo to typowe odwrócenie uwagi od meritum.

Więc jakby pan Lis chciał czymś zasłynąć, to niech zaprosi do swego a politycznego programu jakiegoś misia z PSL i przedstawi te dane.
Ostatnio edytowane przez Marszałek : 20.08.2012 o godz. 12:22.
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.