Chodzi mi raczej o ogolny poziom węgrzynowego lania wody. Raz pieje z zachwytu, by za kilka minut powiedziec ze nie powinnismy tego meczu wygrac, a nastepnie dodaje ze powinnismy ale nie tak wysoko.Za chwile znowu pieje i mowi ze gdyby wykorzystać sytuacje to by była wieksza wygrana...

Dzisiaj dla odmiany bedzie bezbramkowy remis
PS: Ma ktos linki do wczorajszej ligi plus ?
