Wyświetl pojedynczy post
hunter
Senior Member
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3823
Stary 20.08.2012, 08:19
Elendil napisał(a):Wyświetl post
tyle że 100 tyś zł to by się zwróciło dzięki dodatkowym 2-3 tyś. kibiców na jednym meczu. A potem przynosiłoby zyski.

Ale w SSA to wszystko stoi na głowie. Począwszy od sprawy stadionu, gdzie już nie wiadomo, jak bardzo jest nasz, a jak bardzo miasta, kończąc na brak komunikacji z kibicami. Mam wrażenie, że my, kibice, spotykamy sie po prostu z nimi - spółką - raz w tygodniu, a potem się rozchodzimy w swoje strony. To SKWK musi brać na swoje barki większość akcji, a z TS-em kontakt wydaje się być znacznie lepszy i tak hm... przyjaźniejszy.
1) SSA nie ma od kilku lat.

2) Nie wiem jak rozumieć stwierdzenie "nasz" stadion. W sensie prawnym stadion jest miejski, a nie Wisły czyli jej właściciela. O "naszym" stadionie możemy mówić myśląc o miejscu, gdzie od kilkudziesięciu lat pielęgnowane są pewne tradycje, wartości i postawy charakterystyczne dla naszych trójkolorowych barw. O miejscu, gdzie rodził się ruch kibicowski w Krakowie.

3) Jeśli chodzi o komunikacją z kibicami, to wiadomo że sprawa jest do poprawy. Pytanie tylko, czego tak naprawdę się oczekuje po takiej komunikacji? To że Wisła nie może się dogadać z miastem w wielu kwestiach wiemy nie od dzisiaj, ani nie od wczoraj. Ale takie sprawy mimo wszystko powinno załatwiać się zakulisowo i bez informowania ogółu. Nie wyobrażam sobie, żeby np. klub zakomunikował wszystkim, że ogólnie to miasto daje dupy na każdym froncie, nie chce pomóc itd. Takie działanie tylko by pogorszyło wszystko to, co i tak już jest złe w tych kontaktach.

Wisła potrzebuje tego stadionu, a stadion (miasto) potrzebuje Wisły. Taka jest prawda i obie strony doskonale zdają sobie z tego sprawę.

Ze sprzedażą internetową sprawa nie jest taka prosta jak wszystkim się wydaje. Co oczywiście nie oznacza, że nie jest to możliwe do zrealizowania.
Odpowiedz cytując