Galonek napisał(a):

|
Zgadzam się, że Garguła jest cieniem piłkarza, jakim był w Bełchatowie. Nie mogę jednak zrozumieć dlaczego po dzisiejszym meczu, w jego wykonaniu całkiem niezłym (a już na pewno znacznie lepszym niż spotkania, które rozgrywał w poprzednim sezonie), tyle osób po nim jedzie, zupełnie jakby był najsłabszy na placu. Nie chcę być jego obrońcą, ale dajcie sobie trochę na wstrzymanie i wysilcie się na obiektywną ocenę jego gry.
|
Dlatego, że jego gra to parodia. A to co zrobił wczoraj tylko to potwierdza. Mało brakowało aby Wisła zanotowała stratę punktów u siebie na inauguracje ligi. Takie fuszerki to pochodna jego myslenia i gry. Jak długo Probierz bedzie go trzymał na boisku tak będzie systematycznie osłabiał grę Wisły i suma sumarum przyśpieszał swoje odejście.
Gdyby dziwny upór polegający na pozostawieniu go w klubie pomimo jego zamieszania w aferę korupcyjną mógłby Garguła grać co najwyżej na plaży w Kołobrzegu a nie na stadionie 13 MP, który podobno walczy o 14-ty tytuł.