Dzisus, niektorzy maja chyba opozniony zaplon. Powtorze jeszcze raz;
a co mnie do cholery obchodzi co na ten temat bedzie myslal lechista czy legionista?
Lubicie to co mozecie a nie to co chcecie. W europie jest dupa, to sobie tlumaczycie ze europa mniej wazna. Pewnie tak samo, tylko w wiekszym stopniu, robia kazachowie czy lotysze. Mistrzostwa Lotwy to jest blues, europa to nie ten kaliber!
Zenek Waligora ktory w boksie zawodowym dostaje same becki, tym sposobem sobie moze tlumaczyc ze i tak wazniejszy jest pas bokserskiego mistrza Ciupajdy, znaczy mistrzostwa bokserskie w jego rodzinnej wiosce...
Dla mnie nawet glupia faza grupowa LE jest wazniejsza od MP. Dlaczego? Chocby dlatego ze w tej fazie grupowej LE (!) jest tak pi razy oko 5 razy wyzszy poziom sportowy niz w lidze. Ergo, wyczyn wiekszy. Same numerki (15-krotny mistrz Estonii, lal!) sa mniej wazne.
Pa pa
