Elefant napisał(a):

Frederiksen - solidny rzemieślnik (ktoś powinien mu przygotować kompilacje najlepszych zagrań Meliksona, bo momentami wyglądał na zaskoczonego, że można tak zagrać ),
|
Jak panowie podchodzili pod sektor G, to było widać, że Melikson bardzo intensywnie tłumaczył coś Frederiksenowi. Cóż, to był jego pierwszy mecz - następne powinny być lepsze.
Sam Izraelczyk zasłużył na słowa uznania - rozegrał fantastyczne spotkanie. Podobnie Genkow - można mieć pretensje, że cały mecz wychodził mu średnio, ale bramka w doliczonym czasie gry - wspaniała.
Całkiem nieźle zaprezentował się także Jaliens, który, chociaż zdarzały się błędy, kilka razy nas uratował (wiem, że to nic wielkiego, ale w wypadku Jaliensa warto wspomnieć).
Na drugim biegunie trzeba umieścić Łukasza G. Ja naprawdę coraz mniej przez tego człowieka rozumiem.
Aha, samo przygotowanie do meczu (chodzi mi o infrastrukturę) to skandal. Zamiast płacić marketingowcom, ktoś powinien zająć się tym wszystkim.