Jose napisał(a):

Dla każdego klubu jest inaczej. Dla Wisły MP jest ważniejsze a dla Amici LE.
Tylko LE wyznacza poziom uwielbienia i ''spuszczania'' się ekspertów. Kiedy Amica grała w pucharach i w lidze katastrofa to wszyscy mówili Wielki Lech, najlepszy polski klub, jedyny zespół który się wybija z naszej ligi. Także kibice nie konkretnych klubów a ogólnie pisali o Wiśle, zdobywającej MP, że nic nie zbudowali i co mają? A Lech pokonuje MCity i eliminuje Juventus. I, że jako jedyny klub potrafi coś zbudować.
|
Spotkałem się z wieloma opiniami kibiców Amiki, również przeglądając ich forum, że bez wahania oddaliby te ich wielkie europejskie podboje za mistrzowską passę jaką miała Wisła. I trudno się temu dziwić. Wszyscy tak strasznie spuszczają się nad Amiką w Europie, a to przecież były ledwie 2 sezony, kiedy coś tam ugrali - 1/16 LE z Udinese i rok później 1/16 LE z Bragą.