Pytanie dla bardziej zorientowanych. Sytuacja z pierwszej połowy, podanie do Sikorskiego, ten sie zastawił i został złapany przez bodaj Szmatiuka, który dostał żółtą kartkę. Czy tam czasem Sikroski nie wychodził sam na sam i nie powinno być czerwonej? Kojarzy ktos tą sytuację, bo nie widziałem dokładnie i nie wiem czy to faktycznie była setka, czy czegoś nie widziałem? Z góry dziekuje
