|
Generalnie kiepszczyzna. Pierwsza połowa jako tako, w drugiej - bicie głową w mur. Dobrze, że ten mur, przy stałym fragmencie w końcu pękł. Całe szczęście, że po 3 minutach nie było 0-2, bo moglibyśmy się już z tego nie podnieść. Na pochwały zasługują Melikson i Iliev.
|