Wyświetl pojedynczy post
Assurbanipal
Member
 
Od: 12.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#114
Stary 19.08.2012, 15:45
Już od dawna widzę na Wiśle pewną irytującą rzecz - niezwykle monotonny doping. Ludzie, co to się podziało? Kiedyś trybuny były żywe, co chwilę gorąca, emocjonalna przyśpiewka, która zagrzewała do boju, a dzisiaj przy remisie (!) długotrwałe, ślamazarne powtarzanie "tak się bawią ludzie...". Doceniam wkład prowadzących doping i dbałość o równe, głośne śpiewy, ale coraz bardziej dostrzegam, że coś tu nie gra. W tamtym sezonie zabrałem zresztą na mecz kumpla z Włoch studiującego w Krakowie. Trudno było nie zauważyć jego pobłażania po tym, co zobaczył. Zresztą - kiedy porównać to z tym, co się dzieje na trybunach jego Torino.. http://www.youtube.com/watch?v=RqNJoS3v4NQ

Reasumując - czy nie lepiej wrócić do śpiewania wielu różnorodnych przyśpiewek w trakcie meczu, odzwierciedlających to, co chcemy przekazać piłkarzom? Mnie by tam nie motywowało, gdybym słyszał przez 20 min tę samą piosenkę, czy gram dobrze, czy źle.
Kaziu Moskal crazy fan
Odpowiedz cytując