Spokojnie

Lech lubi se pogromić w pierwszych kolejkach, żeby potem nie wygrać 6 meczów i spaśc na środek. Pamiętacie ŁKS i Korone chyba w zeszłej rundzie? Pamiętajmy jeszcze, że to ten sam Ruch co w Pilźnie piątke wyłapał...
Liga tyle lat trwa, a tu co poniektórzy naiwni dalej po jednym dobrym meczu wnioski co do transferow i mistrzostwa wyciagają...
Lech może przegrać 3:0 nastepny mecz, a Śląsk po wolnych w 90 minucie wygrać nastepne 5 i znowu bić się o najwyższy cel...taka to liga od paru lat