Karherop napisał(a):

czyli nie trafiał Skorża , Kasperczak , Kulawik , Maaskant ( choć temu się udało trafić na pół roku ) , Moskal i teraz Probierz . To raczej z zawodnikiem jest problem , a nie z trenerem .
Dziwię się że dalej klub nie potrafi go sprzedać, bo CV oraz kompilacje można zrobić mu świetną . Myślę że na dzień dzisiejszy byłby to jedyny zawodnik z naszych " czołowych" graczy , po którego sprzedaży byśmy bardzo nie płakali , trochę jak swego czasu za Dudką czy Gorawskim.
|
Masz rację, że problem z zawodnikiem ale to trener powinien sobie z tym umieć poradzić. Jeśli radzi sobie selekcjoner reprezentacji to i trener Wisły ma szansę, tylko musi się postarać nieco, poszukać sposobu. Trener nie jest tylko od gwizdania na palcach w czasie meczu.
Z trenerem jest podobnie jak z nauczycielem - obie funkcje wymagają wiedzy i doświadczenia merytorycznego oraz (najczęściej zaniedbywanej) umiejętności pracy z grupą oraz z człowiekiem w kontakcie indywidualnym. Zwykle niestety trener zna się lepiej lub gorzej na piłce, nauczyciel na matematyce czy geografii, ani jeden ani drugi nie ma przygotowania do pracy z człowiekiem (indywid, i grupowo), a to osobna dziedzina.