serek.c2 napisał(a):

|
Będzie zwycięstwo i to wysokie (no chyba, że będzie gwizdał Małek).
|
A co do Małek jakoś szczególnie nas nie lubi? W ubiełgym sezonie nasz bilans, gdy Małek sędziował, to dwa zwycięstwa (ŁKS, Cracovia) i trzy remisy (Zagłębie, Lech, Widzew) i jedyny skandal jaki sobie przypominam to nie uznanie prawidłowej bramki dla Łodzian na 2-2 (choć w większym stopniu zawinił liniowy). W 2010/2011 bilans "przeciwko" Małkowi to pięć zwycięstw i jedna porażka (z Jagą) i większych kontrowersji ciężko się doszukiwać. Będziemy lepsi to wygramy, ja osobiście nie widzę innej możliwości i marzy mi się coś bardziej efektownego niż wymęczone 1-0 ze stresującą końcówką.