dynek.pl napisał(a):

a Ty ile lat się interesujesz piłką ?
Skoro od lat nic sie nie zmienia to chyba czas się pogodzić z tym, ze taki jest nasz poziom piłkarski - stać nas na pojedyncze dobre mecze i pojedyncze niespodzianki. Oczywiście może i na papierze mamy jakiś tam potencjał ale jeszcze dochodzą inne czynniki - to tutaj w kraju, w naszej lidze wychowujemy cale grupy zmanierowanych, przepłacanych miernot (To chyba znamienne, ze na euro najwięcej ambicji pokazali i najbardziej przezywali niepowodzenie goście, którzy nigdy w Polsce nie grali - Perquis i Polanski). Coz, trudno wymagać od kogoś ambicji skoro dostaje pieniądze kilka razy większe od jego umiejętności. Przecież taki gość wie, ze pewnego poziomu już nie przeskoczy tak i sportowego jak i finansowego.
I niestety sam tez się do tego przykładasz wiec proponuje nie obrażać się na rzeczywistość bo to trochę śmieszne.
Jebać frajera co obce barwy wspiera
|
Jak niby sie do tego przykładam? Bardzo jestem ciekawy
Podstawowa sprawa to "selekcjoner". Benchaker jakoś dziwnym trafem wygrał eliminacje z Portugalią, dało się ? Popatrz jakim składem. Jak to sie stało? Ano powoływał najambitniejszych tych którym się chce a nie tych których podpowiada stado leśnych dziadków. Jeżeli jedyną reakcją na skandaliczną postawę jak w ostatnim meczu nie mówiąc już o euro, będzie
chyba czas się pogodzić z tym, ze taki jest nasz poziom piłkarski To strzelmy sobie o razu w łeb, bo taki jest poziom. Albo cieszmy się, bo przecież mogliśmy z Estonią przegrać 0:5.
Myslisz że takim tumiwisizmem wspierasz nasze barwy? Tolerowanie olewactwa to Twoim zdaniem wsparcie? Nie rozśmieszaj mnie.
el Nuero napisał(a):

Tylko, czy oprócz złośliwości nie ma tu ziarna prawdy? Jak to jest, że ci sami którzy wygrywają Bundesligę, tak marnie prezentują się w kadrze (wcześniej Euro, teraz mecz towarzyski). Czyżby za mało biletów / ptasiego mleka dostali?
|
Jak to jak? Tam wie co ma robić, a tutaj nie wie, bo skąd? Fornalik mu powie? Albo Smuda ? Wychowani w sprzedajnej lidze dla symulantów?