zebranie się w jednym miejscu
nie ma sensu. Każdy uważa, że
klub bez kibiców nie istnieje, to dlaczego kibice nie mają nic do powiedzenia? Lepiej zbojkotować mecz u siebie, posiadacze karnetów mogą odpuścić jeden mecz np. Wisla- Polonia W. Tylko nie do końca odpuścić mecz, tylko zebrać się pod stadionem i tam dopingować drużynę, bo ona nie niczemu nie jest winna, nam chodzi tylko oto żeby ucierpiał zarząd, ale ktoś tym musi się zająć, najlepiej
Stowarzyszenie kibiców Wisły Kraków. Mówię oficjalnie, że ja byłbym pierwszą osobą uczestniczącą w takim rodzaju protestu!
Może wtedy zarząd zrozumie, że jeśli nie będzie wpływu z biletów, będą musieli szukać środków w jakiś inny sposób i zrobią tą cholerną sprzedaż biletów przez internet.