pawelo84
Cytat:
|
Chyba jeszcze żyjesz sezonem 2002/2003 gdzie poziom grania w Polsce był w miarę przyzwoity i przynajmniej nie dostawaliśmy lania od drużyn z Cypru, Szwecji czy Estonii.
|
Poziom w miare przyzwoity?
Poziom praktycznie byl taki sam jak teraz. Czasami jedna druzyna pokazala cos w europie i doszla do wiosny w PU, czyli... dokladnie to samo co teraz.
Szwedzi odnosza gorsze wyniki w europie od nas i ich liga jest sklasyfikowana nizej od naszej. Oceniac sile lig na podstawie ostatniego miesiaca to amatorka. Tak samo jak ocenianie Quiota po jednym meczu.
Widzisz, rok temu mielismy w europie lepsze wyniki od dunczykow. A to wcale nie znaczy ze nasza liga jest lepsza od dunskiej. Rozumiesz?
Cypr jest teraz
znacznie lepszy, tak samo jak kiedys byly
znacznie lepsze Czechy, Szkocja czy Norwegia.
Tak swoja droga... ile ty masz lat? Albo inaczej, od kiedy ty sie interesujesz pilka? Bo z tego co ja pamietam to wtopy z pasterzami sa integralna czescia polskiego futbolu. Ventspilsa czy Cementarnicy nie pamietasz by pisac ze nie dostawalismy wtedy od pasterzy?
Cytat:
|
Liga Europy i gra w niej to inna sprawa, tam często drużyny grają drugim składem, albo znaczącą liczbą rezerwowych zawodników, jak chociażby Twente czy Fulham w Krakowie.
|
No tak, bo 10 lat temu o gre w PU wszyscy sie zabijali

Teraz jest poprostu faza grupowa, a sama specyfika tej fazy sprawia ze czasami mozesz odpuscic bez zadnych konsekwencji. Ze czasami ktos przesadzi i odpadnie (Fulham)? Zdarza sie to za rzadko by pisac o regule. Ba, wystarczy zobaczyc w jakich okolicznosciach to sie stalo...
I nie rozumiem po kiego wspominasz Twente, jak oni pierwsze miejsce mieli juz zagwarantowane przed przyjazdem do Krakowa.
Cytat:
|
Człowieku zobacz, że teraz nasza piłka w Europie nie znaczy nic i żeby w naszej lidze błyszczeć wystarczy być w miarę szybkim, potrafić przyjąć piłkę i mieć ciąg na bramkę.
|
A kiedy trzeba bylo miec cos wiecej by w niej zaistniec? W latach 80 czy 70?
Cytat:
|
Tak niestety się obniżyły wymagania i próżno teraz szukać tutaj piłkarzy klasy Żurawski czy Frankowski z sezonów 2002-2004.
|
Lewandowski ktory wyjechal 2 lata temu byl klase lepszy od Zurawskiego. Rudnevs ktory teraz wyjechal to klasa Zurwaskiego. Ljuboja to chyba, zdzebko, wyzszy poziom od Franka.
-------------------------------------------------
Wiesz jaki jest twoj problem? Ze oceniasz poziom ligi na podstawie ewolucji poziomu prezentowanego przez Wisle.
"10 lat temu Wisla byla lepsza a wiec 10 lat temu ekstraklasa byla lepsza"; to jest twok tok rozumowania.
Jest on oczywiscie bzdurny, i o tym wszystkim mowia wyniki w europie.
One nie sa gorsze! Poprostu teraz bardzo sie rozkladaja. Raz czy dwa Lech cos tam pokaze. Raz Wisla. Raz Legia...
Czyli, poziom ani wtedy nie byl przyzwoity, ani teraz nie jest przyzwoity.
Tak jak 10 lat temu poziom ligi byl slabiutki, tak jest i dzis. Z tym ze dzis nasze kluby maja wiecej kasy i wieksze mozliwosci (stadiony). Ze tego wykorzystac nie potrafia to juz inna sprawa.