|
Im dłużej nad tym myślę, tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że brak internetowej sprzedaży biletów to najprawdopodobniej efekt żmudnej pracy betonu z Wiślackiego Świata. Nie odkryje Ameryki jak powiem, że głównym źródłem ich dochodu są właśnie bilety.
Wystarczy pomyśleć ile osób straciłoby lekką i pewną robotę w momencie w którym każdy mógłby sobie kupić bilet nie odwiedzając tego przybytku...
Inaczej nie potrafię sobie wytłumaczyć czemu nie wprowadziliśmy jeszcze tej możliwości.
"Nieważne, czy Wisła bedzie wtedy mistrzem Polski, czy ekipą I, II czy III ligową. Swe ostatnie mecze w karierze chcę rozegrać z Białą Gwiazdą na piersi."
|