baton napisał(a):

Ok 7 dni wlasnym autem.
Zajebista trasa ta ktora podales.
Jak tam z platnosciami ? Zamieniac na euro ? Czy lepiej w Lejach ?
Jak z noclegami ? Raczej nie hotele, mile widziana jakas "agroturystyka" lub cos podobnego ? Istanieje cos takiego tam ?
Jakbys mial jakies "namiary" skad dokad jechac ladnymi trasami to bylbym wdzieczny
|
Znajomi wracają pod koniec tygodnia, pojechali szukać ciekawych miejsc właśnie pod względem noclegowych. Obecnie tak to wygląda "bylismy w Sighetu Marmatai - Camping - raczej słaby- Sucevita - agrowczasy, Murghinol - w Delcie Dunaju - fajne spanko - teraz nadaje z Mamai Camping-s Mamaia. Namiarów mam całą masę daj znać tylko gdzie chcesz jechać

"
To Ty musisz określić mniej więcej gdzie chcesz jechać. Weź pod uwagę, że po Rumuni jeździ się wolno ( uważać na wszędobylską policję - chyba że masz CB i nawijasz po rumuńsku).
Jak wielkomiejsko to Bukareszt
jak krajobrazowo to nawet nie przekraczać Transylwanii.
Jeżeli Zabawa i na bogato to Constanta.
CO do kasy to: Ja wyciągałem na bieżąco z bankomatów więc leje.
I lepiej mieć leje na wydatki normalne ( zakupy knajpy) - euro już wcześniej pisałem do czego służy
