Wyświetl pojedynczy post
wislak68
Senior Member
 
Od: 11.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#18670
Stary 15.08.2012, 14:26
felipe napisał(a):Wyświetl post
Dokładnie tak twierdzę.
Tzn oczywiście, że da się nauczyć wielu rzeczy, ale moim zdaniem absolutnie nie na poziomie medalowym. "Geniusz" rzecz jasna coś osiągnie w krótkim czasie, ba - nawet się przebranżowi (np. taki Marcin Gortat, który jeszcze relatywnie nie tak dawno trenował jako bramkarz piłkarski), ale my tu cały czas chcemy uzdrowić system, a więc rozmawiamy o sporcie "masowym". A do niego trzeba ciągłości i wieloletniej pracy od podstaw, z tysiącami dzieciaków. Tak - dzieciaków. Jako osoba interesująca się sportem wiesz zapewne doskonale, że w dzisiejszym sporcie mamy pełno triumfatorów - nastolatków. Mało kto zaczyna "prawdziwy" trening w wieku 19 lat, jeśli chce znaczyć cokolwiek więcej w swojej dyscyplinie na szczeblu profesjonalnym.
Moim zdaniem to podkreślone to kompletne nieporozumienie. Przełożenie "masowości sportu" na wyniki w sporcie wyczynowym jest absolutnie minimalne. O ile mi wiadomo to pomimo ostatnich sukcesow Brytyjczyków czy Chińczyków "masowość" sportu w tych krajach bynajmniej nie wzrosła. Sukcesy w sporcie wyczynowym osiąga się nie poprzez zwiększenia liczby uprawiajacych dany sport ale poprzez intensyfikację nakładów (trenerzy,warunki treningowe, opieka medyczna, farmakologia, sparingpartnerzy, odżywianie, utrzymanie zawodnika itp, itd) na grupkę już wyselekcjonowanych. I w tym procesie efekt przygotowań jest znacznie ważniejszy niż efekt wstępnej selekcji. W dziesiejszych czasach medale zdobywają nie "fenomeny" (choć i to się zdarza) ale "pracusie".