Dariook napisał(a):

Już bym wolał 12 zespołów w Lidze. Runda zasadnicza na jesień czyli 22 mecze.
Po przerwie zimowej faza play-off , 2 grupy po 6 zespołów czyli 10 meczy + puchar polski.
W taki sposób, praktycznie każda drużyna w grupie walczy o coś. Do pucharów wejdą 3 pierwsze a spadać będzie ostatnia a w barażach zagrają 10 i 11 . z 1 ligi awansuje 1 bezpośrednio a drużyny 2 i 5 oraz 3 i 4 rozegrają miedzy sobą mecz dwumecz by wyłonić uczestników baraży.
Daje to nam to mecze o stawkę do ostatniej kolejki. A zaczynając lige z początkiem lipca nie będzie problemów z trybem meczowym w pucharach. Ważne żeby każda z faz kończyła się w jednej rundzie a nie jak to bywało ostatnio, ze 2 kolejki z wiosny rozgrywano jeszcze jesienia.
Powód jest bardzo błachy,mianowicie jest to nie do konca sprawiedliwe . Druzyna wzmacnia/osłabia sie w okienku a niestety 2 przeciwników ma odklepanych w starym składzie. Bywa że przeciwnicy na wiosnę grają z całkowicie inna druzyną niż te 2 druzyny co rozegrały mecze awansem jesienią.
|
Bardzo dobry post. Takie same przemyślenia mam od kilku lat. Ewentualine bym tylko baraże sobie zostawił bo nauczony poprzednimi latami w Polsce takie baraże pachnął wałkami. Niech spada z 12 osobowej ligi trzy drużyny bezpośrednio. No i ważne by po rundzie zasadniczej nie dzieliś punktów przez dwa (nigdy nie rozumiałem po cholere to robić).
Myśle, że i poziom sportowy przy takiej lidze sie podniósł i finansowy. Sportowy bo po przerwie zimowej właściwie każdy mecz w grupie mistrzowskiej jest o coś, bo bezpośrednim starciem można dużo nadrobić. Mistrza zdobywałaby zdecydowanie najsilniejsza drużyna, a nie ta co najmniej punktów straciła ze słabiakami kopiącymi po nogach.
Finansowy bo kase dzieliłoby sie na 12, a nie 16 drużyn, więc znacznie budżety klubów tych co grały by w Ekstraklasie poszły w górę. Dodatkowo myśle że i frekwencja poszła by do góry. Ludzi najbardziej na stadion przyciąga mocny przeciwnik. I nie przeszkadza mi że taka Legia czy Amika byłaby u nas dwa razy na sezon. Bądźmy szczerzy kogo w tamtym sezonie obchodziły mecze np. Podbeskidzie -Bełchatów, które o nic nie grały.
edit: nudziłem się więc zrobiłem tabelke jak by taka liga wyglądała gdyby grano ją 12-osobową po pierwszej rundzie (wziąłem pierwszych 12 drużyn z ligi czyli wyniki miedzy sobą bez czterech najsłabszych):
Ruch 38
Śląsk 37
Legia 36
Korona 33
Lech 33
Górnik 32
--------------
Widzew 29
Wisła 27
Polonia 26
Zagłębie 26
Podbeskidzie 23
Jagiellonia 22
Jak widać na wiosne dzielnie musielibyśmy walczyć przed spadkiem ;]