Wyświetl pojedynczy post
felipe
Senior Member
 
Od: 07.2005
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#18664
Stary 15.08.2012, 11:51
Drozd napisał(a):Wyświetl post
Twierdzisz że zdrowego wysportowanego 19 latka nie da się w dwa lata nauczyć skakać w dal? Albo rzucać oszczepem?
Dokładnie tak twierdzę.
Tzn oczywiście, że da się nauczyć wielu rzeczy, ale moim zdaniem absolutnie nie na poziomie medalowym. "Geniusz" rzecz jasna coś osiągnie w krótkim czasie, ba - nawet się przebranżowi (np. taki Marcin Gortat, który jeszcze relatywnie nie tak dawno trenował jako bramkarz piłkarski), ale my tu cały czas chcemy uzdrowić system, a więc rozmawiamy o sporcie "masowym". A do niego trzeba ciągłości i wieloletniej pracy od podstaw, z tysiącami dzieciaków. Tak - dzieciaków. Jako osoba interesująca się sportem wiesz zapewne doskonale, że w dzisiejszym sporcie mamy pełno triumfatorów - nastolatków. Mało kto zaczyna "prawdziwy" trening w wieku 19 lat, jeśli chce znaczyć cokolwiek więcej w swojej dyscyplinie na szczeblu profesjonalnym.

Cytat:
Uzdolniony 12 latek jest w każdej szkole, każdy z nich pojedzie na igrzyska? Nie. Pojedzie jeden może dwóch w skali całego kraju, niestety w wieku 12 lat nie można powiedzieć który. Dlatego nie można traktować sportu młodzieżowego jako przygotowań do igrzysk. Tylko jako przygotowanie ludzi do życia, w jak najszerszej skali. Wtedy 20 % z tych 12 latków w wieku 18-19 lat będzie prezentowało poziom uprawniający ich o rozpoczęcia przygotowań do igrzysk. Nie dziesięcioletnich a kilkuletnich, w zależności o terminu igrzysk. Za ten właśnie okres opowiada rząd najbardziej bezpośrednio, bo tu już nie ma żartów, albo się z młodego zdolnego zrobi mistrza, albo nie i w tym wypadku 4 lata to wystarczający zapas czasu. Tłumaczenie ze nie ma wyników bo cztery lata temu nie było w 40 000 000 kraju żadnego 19 latka który rokował by na dobry występ jest na prawdę żenujące.
Ale ja nigdzie nie powiedziałem, że celem Państwa jest np. wskazanie 12 letniego biegacza Jasia Kowalskiego jako przyszłego Olimpijczyka i inwestowanie w niego. To byłby absurd, przeceiż Jaś może zacząć pić alkohol, zmienić dyscyplinę w wieku 16 lat, czy w najlepszym przypadku odkryć w sobie talent matematyczny i (już jako Jan) pójść na AGH Bardziej chodziło mi o to, że celem każdego rządu jest dbanie o profesjonalne kluby sportowe / związki (np. kajakowe, lekkoatletyczne) miały spokój i warunki do ciągłości pracy. Z Jasiem i jego kolegami w różnym wieku. Świat idzie do przodu i obawiam się, że kto rozpoczyna poważny trening w wieku wskazanym przez Ciebie może nie zdążyć z sukcesami.
W tym kontekście mówiłem o ciągłości i pracy wieloletniej. Z setki dwunastolatków na Olimpiadę pojedzie jeden - tu masz rację. Chodzi o to, by dać im szansę, taka jaką mają ich rówieśnicy z Zachodu.
Ostatnio edytowane przez felipe : 15.08.2012 o godz. 12:07.