Drozd napisał(a):

|
Twierdzisz że zdrowego wysportowanego 19 latka nie da się w dwa lata nauczyć skakać w dal? Albo rzucać oszczepem?
|
Dokładnie tak twierdzę.
Tzn oczywiście, że da się nauczyć wielu rzeczy, ale moim zdaniem absolutnie nie na poziomie medalowym. "Geniusz" rzecz jasna coś osiągnie w krótkim czasie, ba - nawet się przebranżowi (np. taki Marcin Gortat, który jeszcze relatywnie nie tak dawno trenował jako bramkarz piłkarski), ale my tu cały czas chcemy uzdrowić system, a więc rozmawiamy o sporcie "masowym". A do niego trzeba ciągłości i wieloletniej pracy od podstaw, z tysiącami dzieciaków. Tak - dzieciaków. Jako osoba interesująca się sportem wiesz zapewne doskonale, że w dzisiejszym sporcie mamy pełno triumfatorów - nastolatków. Mało kto zaczyna "prawdziwy" trening w wieku 19 lat, jeśli chce znaczyć cokolwiek więcej w swojej dyscyplinie na szczeblu profesjonalnym.
Cytat:
|
Uzdolniony 12 latek jest w każdej szkole, każdy z nich pojedzie na igrzyska? Nie. Pojedzie jeden może dwóch w skali całego kraju, niestety w wieku 12 lat nie można powiedzieć który. Dlatego nie można traktować sportu młodzieżowego jako przygotowań do igrzysk. Tylko jako przygotowanie ludzi do życia, w jak najszerszej skali. Wtedy 20 % z tych 12 latków w wieku 18-19 lat będzie prezentowało poziom uprawniający ich o rozpoczęcia przygotowań do igrzysk. Nie dziesięcioletnich a kilkuletnich, w zależności o terminu igrzysk. Za ten właśnie okres opowiada rząd najbardziej bezpośrednio, bo tu już nie ma żartów, albo się z młodego zdolnego zrobi mistrza, albo nie i w tym wypadku 4 lata to wystarczający zapas czasu. Tłumaczenie ze nie ma wyników bo cztery lata temu nie było w 40 000 000 kraju żadnego 19 latka który rokował by na dobry występ jest na prawdę żenujące.
|
Ale ja nigdzie nie powiedziałem, że celem Państwa jest np. wskazanie 12 letniego biegacza Jasia Kowalskiego jako przyszłego Olimpijczyka i inwestowanie w niego. To byłby absurd, przeceiż Jaś może zacząć pić alkohol, zmienić dyscyplinę w wieku 16 lat, czy w najlepszym przypadku odkryć w sobie talent matematyczny i (już jako Jan) pójść na AGH

Bardziej chodziło mi o to, że celem każdego rządu jest dbanie o profesjonalne kluby sportowe / związki (np. kajakowe, lekkoatletyczne) miały spokój i warunki do ciągłości pracy. Z Jasiem i jego kolegami w różnym wieku. Świat idzie do przodu i obawiam się, że kto rozpoczyna poważny trening w wieku wskazanym przez Ciebie może nie zdążyć z sukcesami.
W tym kontekście mówiłem o ciągłości i pracy wieloletniej. Z setki dwunastolatków na Olimpiadę pojedzie jeden - tu masz rację. Chodzi o to, by dać im szansę, taka jaką mają ich rówieśnicy z Zachodu.