Wyświetl pojedynczy post
felipe
Senior Member
 
Od: 07.2005
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#18662
Stary 15.08.2012, 10:21
Drozd napisał(a):Wyświetl post
Kto za to odpowiada?

?
Oczywiste, że rząd (resort sportu), ale nie jeden. Nie wierzę, że tak trudno to pojąć... Taki wspominany wyżej olimpijski sukces Brytyjczyków nei wziął się z tego, że fajnie rządzi Cameron, tylko z tego, że po Atlancie (gdzie w rankingu medalowym byli na naszym aktualnym pozomie) dokonali reformy sposobu finansowania i organizacji sportu w kraju. I efekt przychodził z Igrzysk na Igrzyska, krok po kroku. Ale tam wiedzieli, że jest to proces wieloletni, a o sukcesie nie decyduje biezący rok, czy nawet dwa, co niektórzy próbują tutaj udowodnić.

Zresztą w poście do użytkownika Zwierze sam to potwierdzasz, pewnie nieumyślnie...

Cytat:
Wynika więc z powyższego że rząd ma wpływ na wyniki sportowe od poziomu gimnazjum( bo może zapłacić trenerowi lub nie) i zbierać tego efekty, aż do ostatniego momentu prze wyjazdem na igrzyska ( może kogoś zabrać albo nie). I niech mi nikt nie wciska że rząd nie ma wpływu na związki, bo jeżeli dzieli kasę to trudno o większy wpływ.
Mamy uzdolnionego 12 latka, na Igrzyskach wystąpi pierwszy raz w wieku np. 20, ostatni w wieku 28/32. Nie widzisz, że przez ten czas koalicje się zmieniają? Że o jego rozwój gdy był w liceum mógł "dbać" minister pisowski, a gdy pojechał na olimpiadę peowski? I każdy z tych okresów ma wpływ na rozwój sportowca?

Jeśli mamy odnosić sukcesy masowo, poprzez posiadnie kilku dyscyplin wiodących, to potrzeba wychowywać sportowców przez lata, czy tego chcesz czy nie. Bo inaczej pozostaje czekać na uzdolnione jednostki pokroju Małysz, Majewski, Radwańska, Otylia, czy Justyna Kowalczyk. A te mogą przyjść, ale nie muszą. W ich przypadku ważne, by im po prostu nie przeszkadzać, tu sie zgadzamy.
Ostatnio edytowane przez felipe : 15.08.2012 o godz. 10:26.