Wojtas napisał(a):

Z jednej strony jest nadzieja ze Maor wreszcie mialby z kim pograc i podwac pilki,a i Cvetan naturalnie by na tym skorzystał,ale.........
z drugiej Pawel dlugo nic nie gral,tylko ksiazki w Glasgow czytał.juz raz byl w Wisle.oczywicie uwazam go za Wislaka ale nie jestem pewnien czy zostawial by tyle serca na boisku dla Wisly co kiedys,sytuacja podobna jak z Zurawiem,gdzie pisano ze na bank to gwarant 10 goli w lidze a Zuraw mial w meczu problem zeby do pilki dojsc nie mowiac o golu.To juz nie te lata,nie "ten " czas,wszystko jest inne.
|
No bez przesady. To samo można napisać o kazdym naszym piłkarzu bo nie wiesz ile kto serca na tym boisku zostawi. Zresztą nie wymagajmy od nich żeby umierali na boisku bo wystarczy że będą grali piłką i nikt serca nie będzie musiał tracic. Przez te wszystkie lata to szczerze mówiąc, mam dośc wybieganych wyników oraz ostrej walki i ambicji zamiast taktyki i umiejętności piłkarskich.
A jeśli chodzi o Brożka to sami nie wiemy w jakiej formie jest teraz Paweł. Bo to że nie grał w Celticu czy Trabzonie oznaczać może równie dobrze ze był słabszy od zawodnikółw tam występujących. Dam sobie rękę uciąc że Genkov, Garguła czy Kirm przy ich umiejętnościach też mieli by nie mały problem by w tych klubach zagrać jednak na polską ligę wystarczą oni w zupełności.
Wydaje mi się że na wieśc o Brożku to Łysemu aż ciary po głowie przeszły. On wypłatę dla niego ma tylko walczy o każdą złotówkę i robi szopkę by Brożek się nad nami zlitował i zgodził sie na duzo mniej niż ma Gienek. Jak się zgodzi to pojawią się znowu ciary ale tym razem na plecach i Genkova pożegnamy w zimowym okienku transferowym.
Jeśli Łysego go nie ma to na pewno jest zajęty knuciem.
wolfy napisał(a):

|
Probierz coś tam wspominał o "niemieckim wychowaniu", więc liczę że nie będzie z nim żadnych problemów pozasportowych. Na te czysto piłkarskie jesteśmy raczej przygotowani, ale jak by się jeszcze okazało że mu bije w czajnik...
|
Oby z Maorem przez to jakiś zgrzytów nie było. To ostatnia rzecz jakiej nam teraz potrzeba...