|
Z jednej strony jest nadzieja ze Maor wreszcie mialby z kim pograc i podwac pilki,a i Cvetan naturalnie by na tym skorzystał,ale.........
z drugiej Pawel dlugo nic nie gral,tylko ksiazki w Glasgow czytał.juz raz byl w Wisle.oczywicie uwazam go za Wislaka ale nie jestem pewnien czy zostawial by tyle serca na boisku dla Wisly co kiedys,sytuacja podobna jak z Zurawiem,gdzie pisano ze na bank to gwarant 10 goli w lidze a Zuraw mial w meczu problem zeby do pilki dojsc nie mowiac o golu.To juz nie te lata,nie "ten " czas,wszystko jest inne.
|