jova napisał(a):

|
Ło Jezu. Nasze ostatnie rozmowy chyba cię zabolały, skoro próbujesz takich żenujących wycieczek osobistych.
|
Nie ostatnie, tylko sprzed kilku lat. I nie zabolały, tylko zirytowały.
Jest tu jeszcze parę osób które pamiętają jaki był z Ciebie polew ilekroć pojawiło się nazwisko Rumuna. Ktoś pisał Petrescu - po chwili pojawiał się jova i dawał do pieca.
Luz, teraz mamy Probierza, a nie jakiegoś tam zadufanego w sobie Rumuna czy Holendra. Przy nim przynajmniej żaden piłkarz nie będzie narzekał na treningi, a to przecież najważniejsze.
Najbardziej jednak mnie wkurza, że trener który realnie mógł coś zdziałać w naszych warunkach został potraktowany jak szmata, ku radości tobie podobnych znawców. Do dziś w polskiej prasie funkcjonuje on w kontekście: "Petrescu = Wisła to frajerzy".