Lemur napisał(a):

|
Ja nie piszę, jak Ty, czy parę innych osób, że kontrakty podpisywane przez Valcxa były niemal na pewno większe. To Wy tutaj dowodzicie, uważając za pewnik, że Valckx miał w Wiśle do wydania więcej pieniędzy, niż wówczas wydawał Bednarz.
|
Ja nie piszę, że "niemal na pewno większe", tylko że były na pewno większe. Żaden dotychczasowy zawodnik Wisły w erze BC nie miał takiej miesięcznej wypłaty jaką ma Kew Jaliens.
Lemur napisał(a):

Czyli co, Wisła nie płaciła prowizji ich menadżerom bo przyszli za friko? Żaden z nich nie zainkasował za sam podpis dodatkowej sumy pieniędzy? Skąd wiadomo, że ich kontrakty były mniej kosztowne w obsłudze niż np: kontrakty Jaliensa, Bitona? Proszę o dowody, a nie puste gadanie. Twoje słowa są tutaj puste, manipulujesz.
|
Oczywiście, że były prowizje i bonusy za podpis. Tak było u JB i SV, tak będzie zawsze. To że kontrakty Jaliensa i np. Paljicia były wysokie wiem od różnych ćwierkających wróbelków (nie z mediów żeby była jasność). Nie mam powodu by im nie wierzyć. Kontraktu Jaliensa na oczy nie widziałem i to chyba nie dziwi. Jakich Ty chcesz dowodów? Mam tutaj kserokopie umów przedstawiać? Możesz wierzyć lub nie, kontrakt Jaliensa jest jak na warunki Wisły gigantyczny.
Lemur napisał(a):

|
Ci fachowcy mają na koncie z Wisłą znacznie większe sukcesy, niż jakikolwiek inny "fachowiec" w ostatnich dziesięcioleciach poza Kasperczakiem. Tak, szkoda ich.
|
Możemy porównać jedynie dokonania ligowe. W Europie zmieniły się zasady gry w pucharach, a i losowania w poprzednich latach (przed reformą) nie były dla nas zbytnio miłe.