|
Nas boli to, że "powoli drużynę do LM" budujemy od jakichś conajmniej 10 lat i nadal nic z tego nie wyszło. Była Wisla "polska", była Wisła "zagraniczna", i nadal NIC. Musielibyśmy kibicowac Wiśle od 2-3 sezonów, żeby móc mówić "spokojnie, nie od razu". Klub od wielu lat nie ma perspektyw na realny, zasłużony awans do LM, a co gorsza, przestałem już wierzyć w to, że gdyby tak się stało, stalibysmy się tym wielkim polskim hegemonem, jak to zawsze wszyscy piszą, że pierwsza polska drużyna która awansuje, zdominuje krajowe podwórko na wiele lat. Zarobiwszy grube miliony na samej grze w LM, nasi włodarze 2/3 schowaliby do kieszeni w celu wyrównywania dlugów, a 1/3 wydali na wygórowane kontrakty i przepłacanie gwiazdek. Nadal kibicujemy z całego serca, i mamy nadzieję, ale tak na chłodno myśląc - no jest chujowo od dłuższego czasu, i to nas frustruje.
|