Szpen napisał(a):

1. nie jestem hop do przodu, tylko dobitnie pokazuje, że nie ma co ferować wyroków, gdy nie posiada się odpowiedniej wiedzy. Łatwo jest komuś coś zarzucić, gorzej gdy ciężko to udowodnić. Bynajmniej nie bronie tutaj młodego Tuska.
2.Wiślaku, wywiad przeprowadził dziennikarz GW. Można też znaleźć list od redaktora naczelnego oddziału gdańskiego, gdzie nie wyraża się pochlebnie o M. Tusku. Słusznie.
3. Śmieszne jest w tej sytuacji tylko to, że Plichta jeszcze kilka dni temu był największym oszustem, za którego rząd dostawał konkretnie od strony prawej, a gdy zamieszany jest w sprawę młody Tusk, to już ten sam Plichta jest prawdomówny i rzeczowy. Troszkę obiektywizmu, a nie subiektywizmu życzę Panowie i Panie.
|
1. Powiadasz ze nie bronisz Tuska? A czym to się różni od "
dobitnego pokazywania, że nie ma co ferować wyroków, gdy nie posiada się odpowiedniej wiedzy". Jak rozumiem Ty ta wiedzę masz? Skąd Szpeniu?
2. Gdzie można znaleźć wywiad i list? Nie dałeś żadnego linku.
3. Meandry Twojego rozumowania są zdumiewające. O ile dobrze rozumiem to chesz powiedziec że ponieważ Plichta jest oszustem nie należy wierzyć w jego zeznania. Ale jeśli jest oszustem to jak to się stało że: brylował na bibach organizowanych przez Adamowicza, zatrudniał syna premiera czy sponsorował film o Wałęsie?