JOSE 841 napisał(a):

|
arti i hunter zgadzam się z lorddavy przez ponad 12 lat gry w Wiśle Brożek podchodzi pod wychowanka klubu z Reymonta .Nawet jego 6cio letnia przygoda z Polonią Białogon Kielce nie zmienia faktu że Brożek jest wychowankiem Wisły Kraków.Więc zanim zaczniecie krytykować sprawdźcie dobrze jakiego klubu jest wychowankiem i sprawdzcie definicje wychowanka zanim zaczniecie zmyślać i krytykować .Aczkolwiek jak chcecie to mogę podać definicje wychowanka klubu .Przyjacielu lorddavy dzięki za wsparcie
|
def. UEFA - Za wychowanka uznaje piłkarza, który podpisał z klubem kontrakt jako ukształtowany 18-latek, a nie uznaje za wychowanka piłkarza, który uczył się w klubie od 7. do 17. roku życia.
Idąc tym tropem okazuje się, że sprowadzony do Wisły dwa miesiące temu Damian Buras jest na ten moment wychowankiem Wisły... (nieważne gdzie ukształtowany, kontrakt podpisał, pogra parę lat więc wychowanek) Pójdźmy dalej, każdy 18-latek który podpisuje kontrakt z Wisłą będzie nazywany gremialnie wychowankiem, nawet jeśli z Krakowem i Wisłą nie miał wcześniej nic wspólnego (bo przecież podpisał kontrakt w wieku 18 lat, jako ukształtowany zawodnik). Definicje to sprawa płynna i zmienna, za chwilę się okaże że wychowankiem będzie każdy zawodnik, który trafił do klubu przed 20. rokiem życia i spędził w nim np. trzy sezony po podpisaniu pierwszego kontraktu. Mniej pierdzielenia o frazesach i widzimisię kilku działaczy, a więcej rozwagi i samodzielnego myślenia.
Druga sprawa, to używanie słowa "legenda". Ja rozumiem, że można mieć dla Pawła dużo szacunku i uznania (mam te same odczucia co do niego) za to co zrobił dla Wisły, jednak używanie słowa "legenda" w tym przypadku to chyba "lekkie" nadużycie i deprecjonowanie tego słowa. "Broziu" zostawił sporo zdrowia na boisku, zawsze był w dobrych relacjach z trybunami, ale to chyba jednak za mało żeby nazywać go legendą. Rozumiem, że ustawiamy Pawła Brożka w jednym rzędzie z Henrykiem Reymanem, Antonim Szymanowskim i choćby Kazimierzem Moskalem?