|
Teraz Brożka już przecież nie sprowadzą, mamy Genkova, Sikorskiego (wiem, wiem, jak to brzmi...), Quioto i Boguskiego. Do tego jeszcze dwóch młodych (Kamiński, Szewczyk), więc nie ma biedy w ataku, przynajmniej na papierze. Osobiście żałuję, że Łysy się nie wstrzymał z transferem Sikorskiego, bo zamiast niego mógłby wziąć Brożka. Myślę, że każdy się ze mną zgodzi, że byłby to lepszy transfer.
|