|
Ci co flekują Sikorskiego (jeden mistrz to nawet napisał że zagrałby lepiej) niech spokojnie obejrzą pierwszą połowę i zanotują sobie ile razy "pokazał się" rozgrywającemu do gry on a ile Genkov.
Bułgar nie tracił tylu piłek bo może 3 razy jej dotknął.
No ale mamy kozła ofiarnego na którego można będzie teraz wieszać psy. Ktoś tu wcześniej pisał że kibice może i flekują łysych działaczy ale zawsze wspierają piołkarzy.
W następnym meczu nie wystąpi i .... będzie problem.
"W życiu trzeba mieć pasję.... u mnie trafiło na piłkę " - Grantar kibic piknikowy.
|