|
Wynik lepszy niz sama gra wiec powinnismy byc raczej zadowoleni a jednak.
Nie tego sie spodziewalem po 3 miesiecznych wakacjach, nie tak wyobrazalem sobie ta wielka rewolucje I nie taka Wisle chce ogladac.
Szkoda jedynie zmarrnowanego czasu gdyz na poprawki juz raczej jest za pozno. Dzisiejsza postawa byla wypisz,
wymaluj druzyna z poprzedniegto sezonu.
Melikson tu, Melikson tam... a reszta byla tylko tlem na planszy dlatego mozna z pelna swiadomcia stwierdzic jedno. Reki trenera Probierza tutaj komletnie nie widac.
Jakkolwiek to smiesznie brzmi to jest to niestet prawda. Ile w tym winy samego Probierza to obecnie ciezko powiedziec ....a moze poprstu my kibice zbyt duzo sobie po nim obecywalismy?
Ktos mowi ze oni sie na nas spieli w pieerszej polowie, ze grali mecz zycia. dlatego gra byla poprostu wyrownana. Napewno wiele. tym prawdy jednak my jestesmy Wisla Krakow I poprostu nam nie przystoi prezentowac sie tak zenujaco ja to mialo miejsce.
Przpraszam ze jestes zbyt surwy jednak to co sie wydazylo w pierwszych 45 min nie powinno miec miejsca. Powinni sami zagrac mecz zycia jesli wymagala tego sytuacja I pojechac z nimi jak przystalo na 13 krotnego mistrza Polski.
Taka postawa byla zwyklym policzkiem w nasza strone I nie zmienii tego 5 bramek uzyskanycfh po przerwie. Amatorzy wkoncu pekli .... pekli przed samymi soba I amatorskim organizmem a nie dziseiejszym przeciwnikiem czyli Wisla Krakow.
Ostatnio edytowane przez Dariook : 11.08.2012 o godz. 20:29.
|