|
Jak zobaczyłem co Głowa zrobił w 1 połowie po spięciu Bunozy, a mianowicie Bunoza pajacował że coś mu się stało potem położył się i udawał, a Arek podszedł do niego wziął go za fraki podniósł do góry żeby nie symulował to tak mi sie japa ucieszyła jak nigdy. Super, że wrócił takiego kogoś nam trzeba w drużynie żeby pokazał jak to było kiedyś, a nie leżenie i symulka co 2 minuty.
|