Grantar napisał(a):

Nie byłbym sobą gdybym nie bronił niemiłosiernie flekowanego .... tym razem
Sikorskiego.
Trudno powiedzieć że zagrał dobry mecz. Chciałbym tylko zauważyć że cała Wisła grała w pierwszej połowie nijak. Próbuje sobie przypomnieć dobre akcje Genkowa i tylko jedno zgranie do Meliksona. Mimo wszystko częściej do gry wychodził Sikorski . Fakt że nic z tego nie wynikało (jedno dobre zgranie do Garguły). Jeśłi ktoś się śmiał z pudła Sikorskiego w tamtym sezonie powinien też równie wesoło reagować na dzisiejsze pudło Genkowa w lepszej sytuacji ...
|
Tyle że Genkov dorzucil 3 gole w tym samym meczu a Sikorski w calym sezonie nawet tyle nie strzelil!

Sikorski to raczej powinnien gdzies max w IV lidze grac moze by tam cos trafil...