westersyl napisał(a):

Patrząc momentami na Meliksona jest mi go tak po ludzku szkoda, szkoda, że on musi grać z takimi piłkarzami. Różnica pomiędzy Meliksonem, a resztą zawodników jest ogromna, nawet momentami nie miał z kim sklepać piłki, gdzie kol wiek nie poda to strata albo ktoś mu odegra nie dokładnie, źle przyjmą, wywrócą się itd.
Powtarzam się po raz nty, że z takim Brożkiem to coś by z przodu jeszcze zagrał no ale teraz numer 23 ma kto inny...
|
Pełna zgoda.
Dopóki poziom sił był po równo to i mecz był po równo. Wisła nie zademonstrowała ani wyższej klasy piłkarskiej w tym okresie, ani dominacji w posiadaniu piłki na połowie przeciwnika, ani nawet nie oddała strzału na bramkę.
W momencie jak amatorzy siedli fizycznie zarysowała się przewaga i do końca meczu już Wisłą sobie strzelała grając na luzie bez przeciwnika. Tylko teraz zastanówmy się nasi zarabiają 200, 300 tysięcy euro. Tamci może po 10-15 tysięcy. Część pewnie pracuje, część studiuje. Dlatego ten mecz to nie jest dobry moment do oceny piłkarzy jak i gry zespołu. Możliwe, że Wisłą mecz miała w dupie w pierwszej połowie i olała, mnie się tak nie wydaje, mam swoje zdanie na ten temat ale ok, niech będzie. Czekam na mecze z przeciwnikami ligowymi, którzy trenują tyle samo co Wisła i nie padną po godzinie, bo są "profesjonalistami" i zobaczymy jak na tym tle będzie gra wyglądała.