bonawentura napisał(a):

|
No, westersyl, podziwiam Cię, że z uporem maniaka próbujesz dowodzić, że Brożek jest lepszy od Genkova.
|
On nie musi niczego udowadniać. Nawet jeżeli ktoś jest ślepy/nie zna się na piłce/ma urojenia, to zawsze są jeszcze statystyki. Udowadnianie, że to Genkov jest lepszy wbrew faktom - to tutaj można chyba popukać się w czoło.
Można dorabiać jakąś ideologię, ale czemu ma to służyć? Piłkarsko Genkova zjada Saganowski. I nie mam na myśli tego sprzed dziesięciu lat...
Cwetan w polu karnym potrafi:
- wywrócić się
- wysoko skoczyć do piłki.
Trochę mało, zwłaszcza że nie ma w drużynie piłkarza który potrafiłby sensownie dośrodkować.