|
Jeżeli Brożek wróciłby do dawnej formy, to oczywiście tak. Brożkowi w formie, Genkow mógłby jedynie buty czyścić. Tyle, że od tamtego czasu niestety minęło sporo czasu i niestety nie wiem, czy by to wypaliło. Pewnie i tak do tego tematu nie dojdzie, bo są Quioto oraz Sikorski (w sensie, że są nowi napastnicy, a nie, że jest odpowiednia jakość - bo tej od odejścia Brożka brakuje - przez moment wydawało się, że Biton będzie godnym napastnikiem, ale czar szybko prysł).
|