Wyświetl pojedynczy post
wislak68
Senior Member
 
Od: 11.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#18573
Stary 10.08.2012, 11:41
lazy napisał(a):Wyświetl post
Chciałem coś napisać w tym temacie, ale po lekturze ostatnich kilku stron stwierdziłem że to nie ma sensu...

Jedno pytanie jednak zadam: Jak można połączyć poglądy wolno rynkowe z krytyką "afery" Amber Gold (albo tych upadających biur podróży - piękny temat na sezon ogórkowy)? Jeżeli jest się przeciwnikiem socjalizmu to jak można wymagać opieki państwa i prowadzenia społeczeństwa za rączkę przez życie.
Sądzę że swój dylemat możesz rozwiązać definiując to na czym polega "afera AG". Moim zdaniem nie chodzi o to że firma działała i przyjmowała pieniądze od ludzi (chociaż z tą opinią również można dyskutować) ale o to że pomimo tego iż wiadomo było że:
1. Jej właściciel jest osobą skazaną za oszustwo
2. KNF umieścił ją na "czarnej liście"
3. Prowadzono wobec niej postępowanie prokuratorskie i sądowe
to:
1. Pełnymi garściami brała od niej pieniądze firma producencka zajmująca się produkcją filmu o Wałęsie
2. Prezydent Gdańska (przy okazji jeden z liderów PO) zaprasza ją na oficjalne biby i nazywa ją "promotorem innowacyjności"
3. Syn premiera dostaje od nich 5,5k PLN miesięcznie za wykonywanie po godzinach "nikomu niepotrzebnych prac"
Jeśli sięgniesz do źródeł, do tego co pisali "papieże liberalizmu" (Hayek, Friedman) to bez trudu zauważysz że pomimo znaczących różnic w swoich pogląach zgadzali się w jednym: fundamentem wolności gospodarczej jest uczciwość biznesowa. Bez niej nigdy nie będzie wolnego rynku. A jego największym przeciwnikiem jest korupcja i wykorzytywanie "polityki" w działaniach biznesowych. Dlatego eliminacja takich patologii jak AG jak najbardziej wpisuje się w najlepiej pojętą walkę o wolny rynek. No chyba że ktoś myli liberalizm rynkowy z liberalizmem postkomunistycznym.
Ostatnio edytowane przez wislak68 : 10.08.2012 o godz. 12:15.