ziz99 napisał(a):

|
Jak to jest, że jak do Polski przyjeżdża jakiś lepszy grajek (np. Edson, Kriwiec, Rudnevs, Melikson, Kirm itd.) to zazwyczaj gra dobrze/b.dobrze krótki czas, a potem ma najczęściej regres formy.
|
Po prostu - oni tak naprawdę są chujowi, a nie warci 3-5 milionów euro. Tylko spragnieni poważnej piłki polscy kibice wmawiają sobie, że w ich klubie gra facet, który na luzie powinien mieścić się w klubie grającym w LM. Tymczasem ich właśnie, dokładnie stać na fajne mecze przez parę miesięcy, a potem dwuletni dołek. I tak w kółko.
Jedynym wyjątkiem jest Ljuboja, który po prostu jest od wszystkich wyżej wymienionych (dodałbym jeszcze np. Rogera, Quinterosa) lepszym piłkarzem. Siedzi natomiast w Polsce dlatego, że jest już skreślony na zachodzie przez wiek i przez konfliktowość. Trafił sobie grajdołek, gdzie nie jest jednym z wielu, tylko liderem drużyny to mu sie chce grać.
Zwracam uwagę, że facet praktycznie w Legii w ogóle nie trenuje. Od roku nie bierze udziału praktycznie w żadnych cyklach treningowych czy przygotowawczych. Nie chce mu się i zgłasza uraz przywodziciela. Na Zachodzie by go za to wywalili. U nas strzela gole i ma asysty, i nikt o zdrowych zmysłach go nie odstawi w zamian za Kucharczyka czy nawet Sagana.