Wyświetl pojedynczy post
bukaj22
Member
 
Od: 07.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#525
Stary 09.08.2012, 14:29
No cóż niespodzianki być nie mogło i Śląsk zasłużenie odpadł. Właściwie od Helsinborga byli gorsi w każdym elemencie gry. Myślę sobie , że z Fojutem czy Madejem odpadli , by tak czy siak.

Dzisiaj na bank odpadają Lech i Ruch a Legia tak na 60 % Mimo , że jestem kibicem Lecha , to jego odpadnięcie nie jest dla mnie zaskoczeniem. Nie ma się co zżymać , ale jak odchodzi pięciu zawodników i gra się 0,5 napastnika , bo Ślusarski czy Ubiparip są dramatycznie słabi , to nie ma czego szukać w Europie.

Ruch w pełnym składzie w pucharach jest całkowicie zielony i taka ekipa jak Pilzno nie ma żadnych problemów z awansem.

Legia tak samo jak Lech nie ma napastnika , bo trudno za takiego uznać starego Saganowskiego i dobrze zorganizowaną ekipę SV Ried będzie im trudno przeskoczyć.

Tak naprawdę , to nie ma znaczenia kto nas w tych pucharach reprezentuje , bo czy to jest Wisła , Legia czy Lech efekty są bardzo podobne. I to nie jest kwestia tego , że Helsinborg czy Anderlecht nie są potęgami. Po prostu te ekipy są solidnymi Europejskimi średniakami posiadające duże doświadczenie w pucharach i kluby tego typu są poza naszym zasięgiem. Przecież nic się nie dzieje z niczego. Nasza liga jest tak żenująco słaba , że powinna mieć status amatorskich rozgrywek Nigdy nie zrozumiem czemu kopacze z tej śmiesznej ligi dostają taka dużą kasę za spacer przez 90 minut i mają status "gwiazdy"

Dlatego dajmy sobie spokój z tymi rankingami wszystkimi i skupiajmy się na pokonaniu kogokolwiek i cieszmy się z tego. Helsinborg potęgą nie jest to fakt , ale nasze kluby to są prowincje Europy zarządzane w amatorski sposób i między innymi dlatego odpadamy tak wcześnie z pucharów.

Jasne , że jest progres o , którym pisał Bobek , bo pamiętam jak odpadaliśmy z Ventspilsem po dwóch remisach Wisły Płock {0-0 i 1-1} , ale nie taki progres nam chodzi.

Gdy oglądam nasze zespoły w Europejskich pucharach rzuca mi się w oczy , że wszystkie nasze kluby grają mniej więcej podobnie. Zero techniki tylko długa piła i liczenie na farta. Wszystko zaczyna się z ligi , gdzie tak się gra ale w pucharach to nie przejdzie. Trzeba mieć swój styl i umieć pokazać wyższość nad rywalem i ostatnim takim zespołem była Wisła Kasperczaka. Jednak od tego czasu minęło już z 10 lat i nie ma sensu tego wspominać. Niestety przyszłość czarno widzę... Jedyna szansa , to wysadzić PZPN i żeby UEFA zawiesiła nas w rozgrywkach Europejskich na 5 lat i wtedy mozolnie budować piłkę od podstaw , ale tego chyba nie dożyje...
Odpowiedz cytując