westersyl napisał(a):

|
Kogo ma na myśli ? Solorza ? Filpiaka ? JW ? Drzymałe ? Kuchara ? Ptaka ? Cacka ? Może ten geniusz z Katowic od grillowania i kiełbas na stadionie?
|
Dawno, dawno temu, zanim jeszcze Wisła Maskaantowa dotarła do FG LE, był pewien biznesmen mieszkający we Francji, który Waldemar Kita się zwał. Tenże człek majętny postanowił sobie Europę piłkarską zwojować i od Bogusława I Cupiała klub zwany Wisłą kupić zamierzał. Niestety, jego zamiary z roku Pańskiego 2007 skruszyły się wnet, jak lichy mur pod uderzeniem tarana, kiedy z zamku w Myślenicach rozległy się trwogę niosące słowa: HOLA !
Możemy sobie gdybać, czy Wiśle potrzebny jest nowy właściciel, czy lepsza polityka sportowo- organizacyjny, transfery nowych piłkarzy czy h** wie co jeszcze. Fakt faktem, że w pucharach ma okazję pograć i zarobić $$$ wiele drużyn. Ja rozumiem, że do LM trudno jest się dostać. Ale
już same play-offy to okazja na sporą gotówkę (ponad 3 "bańki"). Nawet bieda w klubie nie zwalnia od myślenia. Zainwestowany przykładowy milion na transfery piłkarzy może przynieść ze 3 mln "zwrotu". Udało się Wiśle w zeszłym roku, dlaczego
racjonalnie nie spróbować takiego kroku raz jeszcze (tylko bez przepłacanych Jaliensów, of course)?
