wislak68 napisał(a):

Pewnie że nic nadzwyczajnego. Szczególnie gdy wspomniana firma jest umieszczona na "czarnej liście" przez organ tego Państwa odpowiedzialny za nadzór nad rynkiem finansowym. A zatrudnienie przez nią za 5,5k PLN syna premiera do wykonywania prac które on sam określał jako "bezużyteczne" i co więcej będące w konflikcie interesów z pracami które wykonywał na rzecz spółki SP w której był zatrudniony na umowie o pracę to prawdziwy szczyt "sponsoringu".
Jakim trzeba być moherem żeby tego nie widzieć.
|
Nie wiem co ma piernik do wiatraka, ale cieszę się, że pomogłem Ci sobie ulżyć.