|
Najwiekszy paradoks w tym wszystkim to to, ze to co dobre w Wisle i to co złe to działanie Cupiała.
Aczkolwiek wyczynów JB nie mozna do końca tym usprawiedliwiać bo po co mówił:
- że teraz kadra bedzie budowana na przyszlosc (dlugie kontrakty, mlodzi zawodnicy)
- że na transfery gotówkowe niewiele ale troche pieniedzy jest - nie wydal nic(nie mówie o pieniadzach za podpisanie)
- że jak kazdy odchodzacy bedzie zastępowany równie silnym lub lepszym zawodnikiem
- że kibic przede wszystkim a ostatnie wydarzenia to obraz jak tego kibica sie olewa - dotad nie ma przeprosin, dementi czy jakiegokolwiek wyjasnienia
- że dla skorumpowanych piłkarzy nie ma tu miejsca - Garguła
- że bedzie czyścił skład - właściwie to sam się wyczyścił a Jaliens dalej sie wczasuje...
To byly jasne deklaracje jakie złożył wiedząc w jakiej rzeczywistości bedzie pracował i jakimi środkami dysponuje.
Do tego ten cyrk z LO jakto jest, że raz nas na Duńczyka nie stać a chwile potem już tak?
Retorycznie zapytam, co z wykonaniem powyższego, w którym miejscu Pan jest i czemu zrobiono tak niewiele? A karnety dobrze sie sprzedaja - bo jakoś klub sie nie chwali?
Zli grabarze z Holandii odeszli i co się zmieniło na lepsze?
|