jacekbum napisał(a):

|
Sam sobie odpowiedziałeś... takie rzeczy sprawdza się przed testami medycznymi podobnie jak ustala się warunki kontraktu.Przecież tyle się czyta jakie Wisła ma problemy finansowe a tutaj nagle stać nas na wyrzucenie kasy na testy medyczne bo komuś nie chciało się sprawdzić kontraktu...no chyba ,że sprawdzenie kontraktu trwa kilka dni i w tym czasie zawodnik przechodzi testy <ironia>
|
Rośnie nam nowa gwiazda na forum...
Wisła od zawodnika i jego menedżera miała informację, że jest on wolnym graczem. Rozpoczęła rozmowy, ustaliła warunki kontraktu i zaprosiła na testy medyczne, których wyniki przesądzić miały czy go bierzemy, czy nie. W trakcie tego wszystkiego swojego trzy grosze wtrącił jednak Aris, który twierdzi że ma ważny kontrakt z zawodnikiem. W klubie stwierdzono, że w związku z niepewną sytuacją Brazylijczyka w greckim klubie (sprawa zapewne będzie miała finał w tamtejszym związku albo sądzie) zrezygnowano z transferu.
Czy Ty naprawdę uważasz, że Wisła miała dzwonić/faksować, czy ch*j wie co jeszcze robić do Arisu i pytać o kontrakt tego zawodnika? Jesteś kompletnie niepoważny.