|
Przed nami dwa bardzo ważne dni - nie ma co panikować, bo pomimo fatalnej/tragicznej/żenującej postawy naszych klubów w zeszłym tygodniu, Izrael, który gonimy, i Białoruś, przed którą uciekamy, nie spisały się wiele lepiej. Po prostu nie wykorzystaliśmy szansy, ale to jeszcze nie jest źle. Źle to będzie za jakieś 44 godziny.
|