OpEnTaNy napisał(a):

|
a ja mysle ze jak zwykle przesadzacie... To wszystko posłuzy pozniej kibicom sukcesu do wymowki czemu nie ma ich na stadionie... Ja nawet jakbym miał maraton przebiec pływac w błocie i jesc ziemie i tak bym kupił ten karnet. Te problemy juz smieszne sie robia..
|
A ja myślę, że nie rozumiesz o co tu chodzi! To nie chodzi o takich jak ty, tylko o ludzi którzy przychodzą nowi na stadion! 33 tys. fanatyków jakoś nie widać, a stadion trzeba sensownie zapełnić! Jeśli klub będzie robił problemy to nikt nowy nie przyjdzie, bo nawet Ci co uda im się ten bilet kupić to nie polecą tego nikomu! Co gorsza, może zdarzyć się, że stwierdzą (tak jak np. mój znajomy ze studiów, co nie mieszka w Krakowie i Wisła miała dla niego za drogie ceny biletów), że można w sumie iść na inną drużynę (choć teraz mamy przynajmniej mocny argument w postaci gry w ekstraklasie). A tak będzie fajnie to przyciągną nowe osoby.
Pewnie zaraz mi ktoś wyskoczy o przypadkowych kibicach, kibicach sukcesu itp. To odbiję w tą stronę - a Wy jak zaczynaliście z Wisłą? Od razu byliście wielkimi fanatykami i Wisła była sensem Waszego życia?