co ty zim zum porownujesz

rzeczy pierwszej potrzeby jak jedzenie, picie itp w lewiatanie (czy innym sklepie) do parodi pilkarskiej jaką mozesz dostać kupując bilet na nasza piłke kopana. Tym bardziej Wisla musi się starać żeby przyciagnac klientów, bo w Krakowie na rynku rozrywki jest dużo innych możliwośći, i to na lepszym poziomie.
ja też codziennie w pracy obcuje z ludzmi w relacji klient-sprzedawca i jak bym był nie mily, lub gburowaty do klientów którzy zostawiają u mnie swoje pieniadze to długo bym nie popracował.