LucjuszWielki napisał(a):

O tak...jełopy w WŚ są prostakami i ja mam się obrazic i iść na druga strone? Bo jakiś bajok mi odburknie?
Mam gdzieś tych partaczy, ja nie ide tam dla nich i nie kupue dla nich karnetów... więc ktokolwiek tam by nie był czy te prostaki czy miss świata to nie byłoby żadnego znaczenia przy kupnie czegokolwiek...
|
LucjuszWielki napisał(a):

O tak...jełopy w WŚ są prostakami i ja mam się obrazic i iść na druga strone? Bo jakiś bajok mi odburknie?
Mam gdzieś tych partaczy, ja nie ide tam dla nich i nie kupue dla nich karnetów... więc ktokolwiek tam by nie był czy te prostaki czy miss świata to nie byłoby żadnego znaczenia przy kupnie czegokolwiek...
|
kto ma kupić ten kupi i tak ale jeśli bilety sprzedawała by miss świata to kupował bym tylko na tym stanowisku w którym ona by sprzedawała

nie zmienia to faktu ze brak sprzedaży internetowej to wstyd dla klubu i wypadało by kiedyś zapytać Bednarza na jakiejś konferencji o to. Pamiętam, że przy wyrobie karty pisało "sprzedaż internetowa w wkrótce". było to chyba 3

lata temu