Nie ma to jak budowanie pozytywnego wizerunku klubu

To, że sprzedawcy w kasach nie mają za grosz kultury chyba wiadome jest od dłuższego czasu, ale ten ostatni wyskok to już kompletne dno. Kasjerzy zapewne przeszli szkolenie jedynie z obsługi kasy i nabijania biletów, zwroty "dzień dobry" "miłego dnia życzę" dla nich nie istnieją. Ogólnie to sielankowa atmosfera tam jest.