tofik napisał(a):

|
Przecież nad klubem ciąży jakaś klątwa. Rozpadają się jakj domki z kart te grajki. Bez przerwy kontuzje.
|
No właśnie... już od jakiegoś czasu Wisła przypomina mi szpital a nie zdrowych mężczyzn grających w piłkę.
Czy na pewno powodem jest tylko pech?
Non stop kontuzje, może coś innego jest tego powodem? Przygotowanie do sezonu? Przygotowanie fizyczne?
Pytam bo nie mam pojęcia. Nie ma tygodnia od pół roku by nie usłyszeć o kontuzjach.